BURAK CZERWONY

Jest to warzywo niezmiernie ważne i pełne skarbów nieznanych większości. Burak ma tak ważne miejsce w moim życiu ponieważ przekonałam się wielokrotnie sama na sobie jak potężne ma działanie. Zacznę od tego, że od dzieciństwa miałam problemy z krwią,  częste anemie, niska hemoglobina, bladość skóry, krew z nosa przy byle okazji itp. Ta skłonność pozostała mi do dziś. Nie jestem maniaczką zdrowego żywienia dlatego często sama siebie zaniedbuję i wracam do moich metod kiedy pojawia się zagrożenie. Tak więc historia z burakiem zaczęła się tak. Kiedy byłam w ciąży z drugim dzieckiem, po raz pierwszy od dzieciństwa zapadłam na poważną anemię. Przeraziłam kiedy zaczeły pojawiać sie omdlenia, zawroty głowy itd. Pobiegłam pędem do lekarza po czym dostałam zestaw leków do zażywania. Po jakimś czasie moje wyniki nie zmieniły się ani o kropke. Lekarka przepisała mi kolejnym razem zastrzyki.

Po wybraniu wszystkich, moje wyniki były dalej bez zmian. P. doktor przepisała kolejne medykamenty. Tymczasem rozniosła się wiadomość wśród ludzi, że zmagam się z ostrą anemią.  Pewnego dnia zapukała do moich drzwi pewna prosta kobieta przynosząc mi dwa duże sloiki zakiszonych czerwonych buraków.  Powiedziała, żebym piła codziennie co najmniej jedną szklankę tego płynu. Powiedziała również, że to lekarstwo wyleczyło jej ojca z raka krwi. Nie miałam za dużego wyboru więc spróbowałam postępować wg jej zaleceń. Przygotowałam również kolejne słoiki z tą zaprawą.

Po tygodniu poszłam znów zrobić wyniki a potem do mojej pani doktor. Jakże była zadowolona i usmiechnięta widząc, że moja anemia zniknęła całkowicie! Była przekonana, że to zasługa jej terapii a ja uśmiechnęłam się tylko do siebie, wiedząc, że to nie chemia tylko natura przywróciła mi zdrowie. Byłam naprawdę zaskoczona, że buraki mają tak zadziwiające działanie.

Od tej pory kiedykolwiek mam jakieś problemy z krwią zawsze ale to zawsze buraki mnie ratują. Przekonałam się o tym również jakieś 2 lata temu, kiedy to po długim okresie odżywiania się byle jak i byle czym, praktycznie bez owoców i warzyw znow coś złego zaczęło sie ze mną dziać. Pewnego razu kiedy wyszłam z domu z zamiarem dojechania na uczelnię, dosłownie zaczęłam się słaniać, byłam tak słaba, że nie było szans, żeby gdziekolwiek dojechać, musiałam wrócić do domu i w ciężkim szoku zaczęłam się zastanawiać co jest ze mną nie tak?  Po dlługich rozważaniach, nagłe olśnienie.

Anemia! Przeanalizowałam mój sposób żywienia przez ostatnie miesiące i byłam pewna, że chodzi właśnie o to. Ruszyłam pędem do sklepu, zakupiłam ” tonę” różnych warzyw i oczywiście buraków. Zakisiłam moje buraki, moje cudowne lekarstwo. Ponieważ mam „alergię” na lekarzy ( szanuję ich oczywiście ale nie znoszę tych wizyt),  zrobiłam wszystko żeby poradzić sobie we własnym zakresie. Nagle poczułam ogromny apetyt na buraki ( chyba na zasadzie,o której gdzieś czytałam, mówiącej o tym, że organizm sam domaga się tego co potrzebuje). Przez kilka kolejnych dni moją głównym pokarmem były buraki pod każdą postacią, łącznie z płynem z buraków kiszonych, barszcz czerwony, sałatki i wszystko co sie da zrobic z buraków, surowe warzywa i owoce, soki.

Dosłownie po 2 dniach zażywania w/w płynu plus włączenia warzyw i owoców do mojej diety byłam żywą energią, moje siły wróciły ze zdwojoną siłą. Jednak, aby mieć spokojne sumienie po kilu dniach tej diety poszłam jednak do lekarza i poprosiłam o skierowanie na badanie krwi. Odebrałam te wyniki po tygodniu. Okazało się , że jestem zdrowa jak ryba i nie ma mowy o żadnej anemii. Zaznaczam, że badanie krwi zrobiłam już po tym, jak odzyskałam siły i tylko dlatego, żeby sprawdzić czy w ogóle jakieś słady anemii sa w mojej krwi. Dieta buraczono – warzywna zdziałała cuda niemal błyskawicznie, bez ani jednej tabletki  zapisanej przez lekarza.

A teraz przejdę do informacji z różnych źródeł:

Właściwości buraka czerwonego:

Bezcenne właściwości antyrakowe, nie odkryto do tej pory jaki składnik buraka ma te właściwości, wiadomo, że składniki te nie ulegają zniszczeniu w procesie gotowania. Przeprowadzone badania potwierdziły, że codzienne zażywanie soku z buraka czerwonego powoduje cofanie się raka a u niektórych pacjentów całkowite wyleczenie  ( wg mojego doświadczenia burak pod każdą postacią ma potężne właściwości lecznicze).

Jestem przekonana absolutnie, że burak to podstawowy lek w leczeniu każdego problemu związanego z krwią i nowotworem.

Ma działanie krwiotwórcze i  oczyszczające krew
Pobudza krążenie krwi
Pomaga przy złej przemianie materii
Leczy zaparcia ( sałatka z buraków, barszcz czerwony łącznie z burakami, sok lub płyn z kiszonych buraków powodują szybsze i bardziej burzliwe trawienie)
Pomaga przy dolegliwości wątroby i nerek
Jest niedocenionym skarbem natury

Przepis na kiszone buraki zalecany przy wszelkich problemach z krwią.

Nie spotkałam tego przepisu nigdzie ale sama go stosuję z wielkim powodzeniem tak więc polecam każdemu.

Należy obrać kilka sztuk surowych buraków, pokroić w plasterki i wrzucić do słoika (najlepiej dwa litrowe słoiki na jedna serię) zalać wodą ( zimną) dorzucić kilka ząbków czosnku plus kawałek skórki od chleba. Przykryć ale nie zakręcać, pozstawić w ciemne miejsce na 2, 3 dni.  Następnie można odcedzić i wstawic do lodówki.  Płyn powinien już być zakwaszony. Pić codziennie co najmniej jedną szklankę. Smak tego nie jest zachwycający niestety ale działanie
tak! Jeśli przewiduje się dłuższą kurację należy przygotować kolejną zaprawę tak abysmy mieli na bierząco nowe zapasy do picia.

Zaręczam, że działanie lecznicze będzie zadziwiające.

71 responses

    • Płyn może stać w lodówce kilka dni, należy pić codziennie po szklance. Odcedzić przed wstawieniem do lodówki.

  1. …niech panstwo wejda na angielska strone website a dowiecie sie jaki skladnik zawarty w buraku ma dzialanie lecznicze .
    Polska jest zacofanym krajem i zawsze i wszedzie mowi sie …”nie wiemy , trudno powiedziec , nie znane sa przyczyny albo to tajemnica sluzbowa , itd.itp .

    • Polska to zacofany kraj? To co powiedziec o Wloszech gdzie nie mowi sie nawet o burakach w zadnej postaci. Nie mozna nawet znalezc ich surowych w zadnym sklepie, jak sie dobrze poszuka to znajdzie sie je ale juz ugotowane. Vergogna! A jezeli zacznesz tlumaczyc Wlochowi jakie maja wlasciwosci, to zaczyna ignorowac to co sie do niego mowi (wchodzi przez jedno ucho a drugim wychodzi). W Polsce mowi sie o nanokoloidach, ionizatorach, ozonatorach, a we Wloczech nic. Wiec nie powiedzialbym, ze Polska to zacofany kraj.

  2. Azotany zawarte w soku buraczanym po pierwsze rozszerzają naczynia krwionośne, co pozwala obniżyć ciśnienie tętnicze krwi i poprawić jej przepływ, a po drugie obniżają zapotrzebowanie na tlen pracujących mięśni – takie informacje znalazłam w artykule na naturalno.pl Przyznaję, że kusząca jest perspektywa zwiększenia wytrzymałości organizmu i poprawy funkcjonowania układu krążenia. Jednak nie wiedziałam, że buraki mogą pomóc również w anemii. W moim przypadku przyda się też odkwaszanie organizmu, które też jest możliwe dzięki sokowi buraczanemu. Podsumowując wydaje mi się, że sok z buraków ma bardzo pozytywny wpływ na zdrowie i warto wprowadzić go do swojej diety.

  3. Jestem bardzo ciekawa czy ktoś wie czy przy „nadpłytkowości samoistnej” picie soku z buraków daje jakiekolwiek efekty pozytywne? Ostatnio zaczęłam jeść regularnie surówki z buraków czerwonych, faktycznie buraki regulują przemianę materii. Natomiast początkowe stadium mojej choroby krwi (540 płytek) powoduje iż szukam czegoś co mogłoby spowolnić nadmierny rozrost płytek krwi. Lekarze mówią że na tą chorobę nie ma lekarstwa, tylko gdy już płytki osiągną poziom ponad 1000,00 wtedy trzeba go obniżać ale nie da się z tego wyleczyć. Może znajdzie się ktoś kto ma jakieś cenne informacje na temat mojej choroby które naprowadziłyby mnie na przynajmniej spowolnienie rozrostu płytek. Niestety jak na razie nie mam przed sobą żadnych perspektyw na wyleczenie a tylko wyrok na krótsze życie i wątpliwe pocieszenia hematologów, że białaczka jest gorsza bo szybciej zabija, a ja miałam szczęście że trafiła mnie taka odmiana choroby krwi, która pozwoli mi trochę dłużej żyć……………

    • Nie słuchaj opinii, o np. 10 letnim stażu zycia z NS! Takie dane dotyczą osób ktore zachorowaly po 60 roku życia (a ile osob zdrowych tyle dozywa 70 ?). Chroba jest nieuleczalna, zgadza sie, ale mozna z nią zyć praktycznie normalnie. Trzeba tylko pamietac o czestych kontrolach, i trzymaniu na wodzy leukocytow, i płytek. Nie wiem czy zazywasz juz hydroxy… ale jesli tak, to pociesze cie, ze jezeli płytki ustabilizuja sie w granicach 500-650 tyś, „lek” ten mozna brac co 2 dzien. Ja obecnie jestem w trakcie szukania alternatywnego sposobu na oczyszczanie krwi, i wyszukałam lek Esiac. Jeszcze go nie stosuje, ale powaznie to rozwazam. Jezeli chodzi o diete, to trzeba unikac zbyt duzej ilosci białka. Uszy do góry ;)

  4. pije sok z surowych buraków
    niewiem czy to dobrze.mieszam z surowymi sokami warzyw.proszę o radę.czy pić surowy sok? mam słabą krzepliwosc krwi.jak i ile? dziękuje

    • Becia, nie wiem za wiele na temat krzepliwości krwi ale wydaje mi się, że lecznicze właściwości buraków dotyczą krwi całościowo, tak więc picie soku na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. Wiem, że niektórzy pacjenci nie znoszą soku przez dłuższy okres i wtedy można zastąpić go kiszonymi burakami. Ponadto, płyn z kiszonych buraków ma dodatkowo inne składniki powstające w procesie fermentacji. Może dobrze byłoby pić na zmianę, sok przez tydzień i kiszone buraki przez następny. Proszę próbować i obserwować wyniki. Z pewnością picie soków owocowo warzywnych jest super zdrowe. Na youtube można obejrzeć film na temat lekarza, który leczył wszelkiego rodzaju raka tylko sokiem warzywno owocowym przy rezygnacji z wszelkich innych produktów plus lewatywa z kawy. Polegało to na całkowitym oczyszczeniu organizmu z wszelkich toksyn po czym organizm leczył się sam. Lekarz ten dożył sędziwego wieku po czym został otruty kiedy ogłosił swoje wyniki w środowisku lekarskim (bardzo tania metoda leczenia prawda? ) Obecnie jego klinikę prowadzi córka, która ma, zdaje się jakieś 80 lat i wygląda pięknie i zdrowo. Postaram sie wkrótce wstawić ten film na tego bloga, niestety jest po angielsku.

      • czy to chodzi o metodę Gersona, on tak uleczył wiele osób własnie kuracjami owocowo warzywnymi? Ogólnie wiele badań potwierdza antyrakowe właściwości warzyw (np ostatnio czytam „Nowoczesne zasady odżywiania” T i C Campbel które w naukowy ale zrozumiały sposób to udowadniają, polecam też „Aptekę żywności” J. Carper) gdzie większość warzyw ma opisane i udowodnione naukowo właściwości. A co do soku z kiszonych buraków jestem ogromną fanką! Brawo za naturalne podejście do leczenia!

      • Tak, to metoda Gersona, zadziwiające efekty. Właśnie wstawiłam filmik na stronę -filmy video. Film jest z polskim tłumaczeniem :-) Nawiasem mówiąc, właśnie się leczę sokiem z buraków i burakiem kiszonym bo znów dopadła mnie anemia najwyraźniej. Zawroty głowy od ponad tygodnia. Wczoraj wypiłam butelkę soku ze sklepu i dwa słoiki kiszonych buraków już czekają. Po jednej butelce soku zawroty prawie zniknęły! Kocham cię buraku czerwony :-)

  5. Zuzu jestem przekonana, że w twoim przypadku tak zreszta jak w kazdym (kto boryka sie z chorobą) warto spróbowac gdyz nie masz nic do stracenia a jedynie do zyskania, ponadto wydaje mi sie ze o ile nie pomoze ( w co wątpie) to na pewno nie zaszkodzi…
    ja od tygodnia zarzadziłam w domku dla całej rodzinki tak profilaktycznie picie soku z kiszonych buraków, nie powiem sama ostatnio nie czułam sie komfortowo a wyniki krwi cukier , cholesterol itp wyszly zadowalająco wiec co jest? zadaje sobie pytanie ale to chyba u mnie co innego moze złe krążenie i zbyt niskie cisnienie, w kazdym razie buraki poszły w ruch i dwa razy w tygodniu kisze porcję z 1,5 kg mysle tak pociągnąc do konca marca i zobaczymy jak bede sie czuła po kuracji. pozdrawiam wszytkim ,,pijących ” ;)

    • Ja osobiście nie jem buraków kiszonych bo sam płyn jest dla mnie okropny do wypicia, tzn zmuszam sie żeby go wypić więc o zjedzeniu buraków kiszonych nawet nie myślę. Jednak sądzę, że jeśli komuś buraki smakują to jak najbardziej je trzeba zjeść. Pewnie barszcz z całej nalewki i buraków kiszonych też będzie smaczny i bardzo zdrowy.

  6. Witam Wszystkich leczących się „samemu” ,..Mogę tylko potwierdzić z całą odpowiedzialnością ,że sok z buraków jest rewelacyjny !!!Tu któraś z Pań wspomniała ,że organizm sam nam podpowiada czego potrzebuje ,…To też jest prawdą ,..Piję soki ,ale nie kupne w Markecie!!!! Sok czy surówki tylko robić samemu ,..Pozdrawiam i życzę Zdrowia -Halina.D.

  7. Zakiszone czerwone buraczki to soś SUPER. Przede wszystkim nie powinno się buraków obiera ze skórki bo pod nią jest najwięcej wartościowych składników. Buraka dobrze wyszorować /na pewno będą czyściejsze niż soki sklepowe./ pokroić na cienkie plastry, włożyć do szklanego lub kamiennego pojemnika /nigdy do plastikowego/. Całość zalać solanką /zależną od swojego gustu/. Ja do tego dodaję czosnek /raczej sporo/, majeranek, tymianek, kolendrę,bazylię.ziele angielskie liście laurowe,parę ziaren pieprzu kolorowego /ilość oczywiście całkowicie uzależniona od swojego gustu/. Po dwóch dniach sprawdzam jaki smak ma solanka po „przegryzieniu”. Jeszcze w razie potrzeby doprawiam. Wten sposób można osiągnąć niesamowity smak. Po paru dniach /w zależności od postępu zakiszenia/ zlewam do zakręcanego dużego słoja wysłodki przerabiam na sokowirówce.i razem je łączę. Całość przechowuję w lodówce. Pić na surowo bez zagotowania. Można jeszcze w szklaneczce sobie czymś doprawić. np maggi,przecier pomidorowy /oczywiście domowej roboty/ etcetera.

  8. Witam! Ja dopiero zaczynam pić sok, długo się wzdragałam, nie mogę jeść surowych warzyw i owoców, tak samo z sokami. Ale spróbowałam z burakiem, pierwszy przesoliłam ,jednak po rozcieńczeniu popijałam, teraz następna seria już ukiszona, oczywiście z różnymi przyprawami+czosnek.Smak rewelacyjny, zupełnie mi nie szkodzi jak inne surowizny, wprost przeciwnie,,,wspomaga trawienie. Zobaczę jak dalej podziała w moim bardzo już wyniszczonym przez choroby i leki organiżmie.
    Cieszę się,że trafiłam na tę i inne podobne strony. Trzeba się jakoś ratować.
    Wszystkim życzę powodzenia ,no i zdrowia!

  9. Witam.Chciałabym zapytać czy jak choruję na zapalenie wątroby typu B i mam słabe płytki krwi to czy mogę pić taki zakwas z buraków.Bardzo proszę o szybka odpowiedz.Dziękuje.

  10. Witam!!!Ja mam anemie zlosliwa ponad 2 lata. Chca caly czas wyslac mnie do szpitala, ale ja wole walczyc sama, wiec pije mnostwo sokow, ten z buraka tez. I raz jest lepiej raz gorzej. Mam pytanie jakiego chleba uzyc???Nie mieszkam w Polscea tutaj najpopularniejszym jest chleb tostowy czy skorka z takiego chleba tez bedzie dobra???Z gory dziekuje za odpowiedz.

      • Slyszalam, ze bez chleba jest lepiej kisic bo jesli robi sie plesn to tez nie jest dobre, ponoc mozna kisic jak ogorki, bez chleba.

    • Witam,teraz jest wiosna ,popróbuj sałatki z mleczu .Zielony,świeży mlecz rosnący na łąkach zbieraj i jedz go samego jako surówkę.Trochę gorzki,doprawiaj jak chcesz .Mnie chcieli przetaczać krew z powodu anemii,nie zgodziłam się ,była wczesna wiosna po miesiącu,gdy zrobiłam ponownie wyniki lekarze nie chcieli wierzyć,że bez leków ,a po anemii nie ma śladu.

      • Tak, w ksiazce, o ktorej wspomnialam – Leki z Bozej apteki- jest tez mowa o leczeniu anemii, i raka krwi mleczem, swieze liscie z mlecza wlasnie, nie pamietam teraz czy sok sie wyciska ale jak napisala mamam wyzej, jedzenie lisci tez skutkuje, dodatkowo robi sie miod z kwiatow mlecza, bardzo zdrowy i dziala na gardlo i przeziebienia.

    • Pani Magdo, ja też się borykam z anemią złośliwą, a dokładniej z niedoborem witaminy B 12… Jak powiedziałam lekarce, że piję sok z buraka z jabłkiem, to niemal mnie wyśmiała. Od dwóch lat raz w miesiącu przyjmuję tę witaminę w zastrzyku i naprawdę czuję poprawę. Buraka z jabłkiem też często sobie blenduję, bo bardzo mi smakuje, podobnie jak wątróbka.

  11. oj ja ludzie nic nie wiedzą :(
    słuchajcie buraczki moje kochane !
    kupcie słoik 6l
    dokładnie wyszorujcie dwa kilo buraków w ciepłej wodzie .
    i teraz tak : głowe lub dwie czosnku pokroić drobno(zeby puszczał sok) i dać na dno słoja , dołożyć około garsc kopru(moze byc suchy) i skroić na cieniutkie plasterki buraczki te wyczyszczone buraczki pokroić ze skórką, potem zalać przegotowaną osolona wodą,
    na góre szmatka,gaza i czekać pieć dni , potem zlać do butli szklanej i do lodówki,kiszenie przyspiesza skórka od chleba, oczywiscie pijąc kilka razy dziennie !
    uwaga jesli nie piliscie takich soków lub nie jecie nawet buraków to musicie zaczynać od małych dawek ! bo inaczej bul brzuszka moze byc i sraczunia ;)
    ale jesli dawkujesz jak lek, po pół szklanki codziennie to po tygodniu lub dwuch mozna juz pic szklane dwa razy dziennie .
    i tak przez lata !
    gwaratnuje wam ze choroby będą was omijać z daleka !!! czosnek i burak mają okrutnie silne działanie na różne dolegliwosci ! od pasozytów po choroby róznej masci , nie wierzysz >? popij takiego soku kilka miesiecy według mojej receptury a bedziesz w szoku !!! gwaratnuje !!!!
    nie chodzi tylko o oczyszczenie krwi !
    po takim soku zgaga znika jak ręką odjoł !
    siła mięsni wzrasta jak po chormonach sterydowych !
    kondycja sie poprawia i wysztko zaczyna byc regulowane ,cisnienie ,cukier itp
    ludzie pijcie sok z kiszonych buraków ! to naprawde pomaga !
    kocham was buraczki i pozdrawiam.

  12. Witam serdecznie!
    W żadnym wypadku nie może to być chleb tostowy. Ja kiszę barszczyk bez chleba
    i dodaję sól szarą taka jest najlepsza. Dostępny na rynku chleb powoduje pleśnienie barszczu a pleśń to rak!!!! bez chleba barszczyk jest pyszny i bez pleśni.
    Pozdrawiam

    • Witajcie!
      Od wczoraj łamie mnie w kościach, katar i te wieczne zimno.
      Dzisiaj z popołudniowej drzemki wybudxiła mnie myśl o soku z buraka. Szybko wstałam i wrzuciłam buraki do sokowirówki. Dodałam jeszcze marchewkę. Po wypiciu soku, jakiż on był słodki, zaczęłam czuć się lepiej i pocić. Jestem rozgrzana aż za nadto! Mój synek dostał sok z buraka z marchewką i jabłkiem to ze szklanki nawet pisne wylizywał :) jutro lecę do sklepu po buraki, dam dobie jeszcze dwa dni aby zobaczyć jakie będą efekty.

  13. Stwierdzono u mnie anemię, poziom hemoglobiny 9,6, oczywiscie dostalam zestaw tabletek, ale nie jestem przekonana co do brania żelaza, już kiedyś miałam anemię którą leczyłam zelazem i nienajlpiej sie po nim czulam..myślicie że mogę spróbowac leczyc sie tym zakwasem buraczanym, sprobowac bez tabletek? boje sie ze poziom hemoglobiny sie jeszcze bardziej obnizy i skoncze na zastrzykach..

  14. ja kiszę buraczki czerwone bez chleba ..zamiast niego daję jabłko ze skórką pokrojane w ósemki i 2 cebule w krążki :) po ukiszeniu oczywiście z czosnkiem : rwewlacja :)
    Z ukiszonych buraczków robię surówkę : buraczki zetrzec na tarce o dużych oczkach ,do tego zetrzec 2-3 ogórki kiszone ,jabłko ,cebulkę cukier i śmietanę pychotka :) a jaka zdrowa..polecam

    • czesc
      tez jestem anemiczka i jako dziecko piłam wycisniety sok z swiezych buraków.
      Mam synka tez taka blada twarz,4 lata tre mu buraki od tygodnia daje małe porcyjki bo to dziecko wiadomo pół literatki.A jak dla takiego 2latka to tez mysle ze mały kieliszeczek,przeciez to dziecko,ja bym dawała po kieliszku dziennie

    • TAK!!!! zdecydowanie tak. Jedną łyżkę obiadową dziennie, to bezpieczna dawka dla dziecka a po miesiącu można już podawać pół szklanki o ile dziecko będzie chciało pić a będzie)))).
      Jeszcze jedno, do kiszenia buraków nie wolno dodawać żadnej skórki z chleba. Barszcz sam ukiśnie w trzy dni.

  15. Sok surowy z różnych warzyw , w tym oczywiście z buraka , najlepiej w połączeniu z marchwią , selerem , pietruszką -korzenie, można podawać już półrocznemu niemowlęciu . Proporcje w przyblizeniu : burak 1/4 , a 3/4 pozostałe warzywa . Ja swoim dzieciom podawałam co dzień tyle ile chciały po ukonczeniu pół roczku , kilka razy na dzień. Dzieci są zdrowe , odporne , nigdy nie przeziębiają się , w tej chwili to już kilkunastoletni przystojniacy , wciąż im robię soki surowe każdego dnia . Pijemy wszyscy , jesteśmy wszyscy bardzo zdrowi, pełni sił i energii , szczupli , nie chodzimy do lekarzy , Od kilku lat jesteśmy witarianami – jemy w 90 % surowe jedzenie (warzywa, owoce , niepasteryzowane mleko i z niego twarogi , pijemy ze wsi surowe jajka ) , a reszta to warzywa gotowane, głównie zupy .
    Podawanie surowych soków dzieciom juz od pół roczku to najlepsza rzecz dla dziecka .
    Polecam wejść na stronę Raw Food Polska albo na you tube poszukać filmy o witarianizmie – surowym jedzeniu , np. „Przełom- witarialnizm …
    Polecam z pełną odpowiedzialnością , pozdrawiam .

  16. mam czerwienicę od 20 lat, przy tym wysoką leukocytozę i wysoka hemoglobinę. łykam hydro… Czy w mojej sytuacji mogę pić sok z buraka?

  17. Witam!!!! Myślę że zakwas z buraków jest lepszy ponieważ zawiera kwas mlekowy potrzebny dla naszego organizmu, sok świeży musi odstać kilka godzin, ponieważ u niektórych osób powoduje biegunkę a nawet wymioty.
    Co do małych dzieci, to taki zakwas nie powinien szkodzić, ale ostry smak może im nie odpowiadać, także można go rozcieńczyć przegotowaną lekko przestudzona wodą.

    Na anemię oprócz buraków super działa herbatka z liścia pokrzywy, należy ją pic przez dwa tygodnie, następnie 2 tygodnie przerwy. Ponadto trzeba uzupełniać witaminy z grupy B, moja koleżanka podawała przy pokrzywie witaminę B-kompleks, tak jej dzieci pozbyły się anemii z którą nie mogli sobie poradzić lekarze. Pozdrawiam i zdrówka życzę

    • tak, u mnie powodował biegunkę ale postanowiłam stopniowo się przyzwyczajać, przez pierwszy tydzień piłam co dziennie sok z połowy albo malutkiego buraczka, drugi tydzień z dwóch, obecnie z czterech, i biegunkowe objawy minęły :)

  18. Kochane Panie , dziekuje bardzo za odpowiedz na moje pytanie. Nie wiem dlaczego dopiero dzisiaj dostalam komunikat ze jest informacja dla mnie, ale najwazniejsze ,ze juz moge dzialac.
    Bardzo fajny blog, gratuluje pomyslu i wiedzy .Pozdrawiam :)

  19. Kochani moja córka ma samoistną plamicę małopłytkową (postać agresywna ). Bierze od kilku lat sterydy. Czy zakwaszone buraki mogą jej pomóc.? Może coś innego ? Pomóżcie ,bo lekarze są bezsilni.

    • sterydy?!!…mnie tez lekarz przepisał sterydy i odstawiłam je po 3 miesiacach….cierpialam z powodu plamicy około 12 lat i sama obserwujac siebie zaczełam stosowac diete, ktora zmniejszyła dolegliwosci. Dzisiaj juz wiem co moge, a czego nie powinnam jeść żeby nie draznić plamicy. Panie Andrzeju prosze zastosowac u córki diete jaka nalezy przestrzegac przy zapaleniu watroby…zero tłuszczow, nic smazonego, zero wod gazowanych…leki ktore zawieraja kwas acetosalicylowy, zadnych syropów i długo by jeszcze wymieniac. Zycze polepszenia zdrowia pana córce.

  20. Andrzeju, na pewno jej nie zaszkodza – wzmocnia i odkwasza organizm. Ja robie kiszone buraki z czosnkiem, ale bez soli, jak za mocno sie zakwasi, rozciencam nieco woda.
    Sam tez mozesz pic, ten eliksir wzmacnia i oczyszcza watrobe.
    Powodzenia!

  21. Ja kisze buraczki ze skorka chleba, i to jest najlepszy sprawdzian na jakosc chleba, poniewaz jesli chleb ma sztuczne polepszacze to sok sie nie uda, wyjdzie ciagnacy sie kisiel.

  22. Od dwoch miesiecy jestem „burakoholiczka”.Probowalam zakwasu u kolezanki ( bez zadnycz przypraw, tylko sol ) postanowilam go ulepszyc.Nie dodaje skorki, bo tu w Niemczech nie wierze, aby chleb byl na zakwasie chlebowym.Biore plaska lyzke soli kamiennej lub himalajskiej na litr przegotowanej wody.Kroje obrane buraki w plasterki i przekladam czosnkiem, listkami laurowymi, zielem angielskim, kminkiem i chrzanem jak mam. Nie dodaje cukru.Po ok 5 dniach….mmm…”niebo w gebie”…Ten zakwas nigdy mi nie splesnial, tworzy sie tylko delikatna pianka.To sprawdzony przepis, robilam go z piec razy.W Niemczech mozna dostac buraki w KAUFLANDZIE a ja kupuje takze u nas w RUSKIM MAGAZINIE albo na rynku ( rzadko maja )…wiele zdrowka

  23. Tylko w jej przypadku pominięcie sterydu równa się że, pytki spadają do prawie do zera. Latem wycięto córce śledzioną i też nic nie pomogło. Płytki zabija wątroba a jej nie bardzo chcą wyciąć. Pozdrawiam.

    • Panie Andrzeju. Nie jestem lekarzem, wiec nie będe podwazac ich kompetencji…mogę mowic za siebie. Po pierwsze…co znaczy samoistna plamica?…musi byc przyczyna i ja u siebie znalazłam przyczyne. Juz wiem, ze plamica u mnie „wariuje” gdy podrazniam wątrobę…ale nie tylko. Srodki czystości…podłoga /szczególnie w dni gorace/ tez mnie uczula gdy jest swiezo umyta, wypastowana jakims powszechnie stosowanym detergenem. Mydło, płyny, kosmetyki – tego u mnie w domu nie ma. Plamica bardzo nie lubi kurzu i rozgrzanej kostki ktora wyłozone sa deptaki …Plamica nie toleruje truskawek, mandarynek, zołtego sera, wod gazowanych, szampana itp., tłustych smazonych piotraw. Plamy na nogach, ktore pokaza sie np. na nogach nalezy poismarowac gruba warstwa jogurtu naturalnego – ZOLTT az do samoistnego sie wchłoniecia. Wystarczy zazyc 1 tabletke APPAPU i wypiuc wapno Calcium Duo Alergo z kwercetyna i na drugi dzień plamy juz łagodnieja, a jesli w pore sie zastosuje moja CUD KURACJE to dolegliwosci ustepuja…..nikt z lekarzy mi tego nie zlecił. Jednego dnia usłyszalam w TV rozmowe z jakims trenerem Gwiazd, ktory od dziecka cierpial na łuszczyce, a od kiedy stosuje diete i to o czm napisalam jego dolegliwosci ustapiły. On dowiedział sie jak sobie pomoc gdy byl w Izraelu…podobno tam jest jakies jezioro do ktorego zjezdzaja sie ludzie z calego swiata ze skornymi dolegliwosciami…ja tam nie mam szans jechac, ale zastosowałam scisla diete i nie kozystam z chemii gospodarczej… i skutki ozdrowienia sa w 98%. Kilka dni temu gdy pisałam do pana nie wiedziałam jeszcze jak zareaguje plamica na sok z buraka…juz wiem – plamy sie pokazały, ale jeszcze to sprawdze raz.

  24. Pełna nazwa choroby to idiopathic trombocytopenia purpura. Jest to najprawdopodobniej
    autoagresja. Jest uczulona na siebie i organizm zabija płytki krwi, dlatego lekarze nie bardzo mogą pomóc. Dziękuję za rady na pewno skorzystamy .

    • chciałabym z panem jeszcze o tym porozmawiac…https://www.facebook.com/profile.php?id=100002106041802 Prawdopodobnie wie pan wiecej niz mnie lekarz powiedzial…a nawiasem mowiac nic nie powiedział…do podleczenia przykrych dolegliwosci doszłam sama poprzez obserwacje siebie i wszystkiego co mnie otacza, z czym mam bezposredni kontakt…o plamicy i jej roznych odmianach przeczytałam w internecie/. Nie łatwo mi bylo dopasowac swoje dolegliwosci do jednej z kilku odmian plamicy bo wiele towarzyszacych plamicy dolegliwosci wystepuje w kazdej z tych jej odmian…Wydaje mi sie ze juz wiem ktora plamica mnie dopadła / w wieku 45 lat…jest to b rzadki przypadek, bo plamica wystepuje raczej w wieku dzieciecym/ Pisze pan – autoagresja…poczytam o tym, a na te chwile jestem pewna ze zywienie ma bardzo duzy wplyw na te autoagresje. Jesli bedzie mial pan ochote na dłuzsza rozmowe w tym temacie to prosze napisac. małgorzata

  25. Po raz pierwszy małopłytkowość opisano pod koniec 18 wieku ! Myślę że gdy by to było tak proste to nasi hematolodzy , którzy naprawdę są dobrzy. wdrażali by kazdemu choremu indywidualną dietę. Małopłytkowość dzieli się na lekką . średnią i ciężką. Moja córka ma tą najgorszą postać , gdzie nie może odstawić sterydu bo może być bardzo żle. Na pewno dieta nie zaszkodzi za co bardzo dziękuję. Człowiek próbuje z każdej strony . Przez te 7 lat zdążyliśmy się oswoić z tym czymś i nigdy się nie poddamy. Lekarze naprawdę dużo zrobili. Dostawała namnażacz płytek który kosztuje 1000 funtów miesięcznie i też nici. Teraz jest trochę lepiej i mamy nadzieje że to potrwa jak najdłużej. Pozdrawiam.

    • Przeczytałem tutaj wszystkie zapytania, odpowiedzi i komentarze. Zauważyłem, jak bardzo ludzie wierzą w „farmakologię apteczną” i jestem przekonany,że gdyby sok z czerwonych buraków był sprzedawany w aptece pod postacią kapsułki, tabletki, kremu czy aerozolu z pewnością sięgnęliby po to bez mrugnięcia okiem.
      Sok z czerwonego buraka, bez względu na to czy jest z procesu wirowania czy kiszenia, wpływa bardzo korzystnie na nasz organizm o czym mogli przekonać się już „pijący” dosłownie i w przenośni.
      Stosuję sok z buraka czerwonego jako wysoko wartościowy lek nie mający zastępcy w żadnym z chemicznych leków.
      Ponadto używam też innych „zielonych leków” ale nie dotyczą buraka czerwonego więc je pominę.
      Do nieprzekonanych, do bojących się naturalnych leków, do szeroko pojętych niewiedzących, uwierzcie w czerwonego buraczka a już po tygodniu zmienicie zdanie.
      Jeśli ktoś nie wierzy w to co mówię, proszę dalej zażywać leki jakie Wam przepisał lekarz i pijcie sok z czerwonego buraka, zobaczycie jak szybko wszystko się pozytywnie zmieni do tego stopnia,że sami zrezygnujecie z pewnych leków.

      „Człowiek jest solą tej ziemi, która daje mu swoje leki”

    • u mnie malopłytkowosc objawia sie plamica – kiedy zjem cos z czym ma problem moja watroba, to pojawiaja sie na nogach czerwone plamy/1 grosik/. Od kiedy stosuje bardzo scisla diete watrobowa…plamy nie wystepuja a plytki wzrosły do normy. Dodam ze jem b duzo buraków w połowie ugotowane, starte i polane olejem rzepakowym. Kilka razy pilam sok z buraka /bardzo mi smakowal. Kwaszonego soku jeszcze nie piłam, poniewaz obawiam sie ze moze sprowokowac plamice aczkolwiek po zurku, czy bialym barszczu dostaje plam.

    • maWitam wszystkich .Pije sok z buraczkow juz 2 miesiace .Mam 63 lata .Od 10 lat mam nadcisnienie .Po soku uwaga cisnienie krwi za bardzo mi sie obniza..pozniej oczywiscie musze troche pocwiczyc lub wypic dobra kawke .Ps .Jestem jeszcze ciagle na Enerenalu .Buraczki czerwone to cudowne lekarstwo .Pozdrawiam serdecznie .

  26. Bardzo wielkie dzięki za tego bloga i wpisy osób zainteresowanych problemem. To jest kompendium wiedzy. Polecę ten blog mojej znajomej, dla której lekarze nie widzą ratunku.

  27. super że takie są porady,z tego co tu czytam to buraczki są na wszystko,ok może i na moją chorobę,nie wiem czy to zbieg okoliczności ale tak się stało,po złamaniu szyjki biodrowej[oczywiście operacja się odbyła],mam zespolone śrubami i po operacji nastąpiły komplikacje,gdyż miałam jeszcze zator z zakrzepem,wszystko oczyszczono jednak do teraz mam udo grube jak ćwiartka świniaka do tego limfa się zbiera ,obrzęk i opuchlizna,trwa to już 3 lata i nie ma żadnego dla mnie leku,żołądek tylko boli od tej chemii,sory rozczulam się nie szukam ratunku i pomocy,gdyż lekarze rozkładają ręce,kończąc proszę może ktoś mi pomoże w tej kwesti,nawet żyły mnie bolą gdy je nadwaręże dłuższym chodzeniem,ból przenika do kości Proszę o pomoc Ewa

  28. Moja koleżanka kilka miesięcy temu odstawiły nieskuteczną farmakologię i na własna odpowiedzialność zaczęła poić swoją dwudziestoletnią córkę sokiem z buraka. Chodziło o anemię. Znikła po 3 miesiącach i przy okazji zniknął kilkucentymetrowy włókniak w klatce piersiowej, do którego chirurdzy wzdychali z utęsknieniem (dziewczyna nie chciała zgodzić się na operację). Teraz robię sobie codziennie sok z buraka, mieszam z cytryną, dodam jeszcze inne jarzyny. Ponieważ mój przewód pokarmowy zbyt „burzliwie” reaguje na buraki przyzwyczajam go powolutku, pierwszy tydzień na raz sok z malutkich buraczków, w tym tygodniu już jednorazowo dwa razy więcej. Mam włókniaki na rozcięgnach podeszwowych, utrudniają chodzenie i niestety mają zwyczaj po operacji odrastać. jak dotąd zmniejszyłam ich ekspansywność głodówkami leczniczymi ale nie lubię tych głodówek. Teraz będą buraki. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s